Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lniana poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lniana poduszka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2015

linen life



len niewątpliwie wraca do łask. można go spotkać coraz częściej,w różnych wersjach.
nowocześnie miękki świetnie odnajduje się w odzieży,czy wyposażeniu wnętrz. pledy,zasłony,poduchy,ręczniki.
nawet niektóre sieciówki w tym roku oddały ukłon w stronę lnu.
płaszcze,bluzki,gniecione spodnie.
w niektórych połączeniach wygląda po stokroć elegancko.
prawie niezniszczalny,trwały i super mocny w swej delikatności.
tak potrafi tylko natura :)))


zdj. pochodzą z klikklik











piątek, 26 września 2014

jesienna lniana poduszka



niekoniecznie jesienna,ale pasuje do pory roku jak ulał:)
zafascynowana jestem ostatnio przenoszeniem i utrwalaniem darów natury na tkaninę.
pewnie jeszcze ogrom wiedzy do zgłębienia,ale początki już jakieś są.
samodzielnie,w naturalny sposób,zafarbowałam sobie kawał czystej bawełny,przeniosłam na niego najprawdziwszy listek i utrwaliłam całość. mam nadzieję,że listek się nie spierze i zostanie na mojej poszewce już na zawsze:)
jak sobie pomyślę o zasłonach do domu zrobionych w ten sposób,to normalnie już mi się chce je robić...
albo o lnianej,delikatnej pościeli ozdobionej w ten sposób...już czuję ten dreszcz i tą frajdę!
teraz wszystko będzie w listki,kwiatki i gałązki:)









wtorek, 5 sierpnia 2014

prawie jak bliźniaczki






                                                           MOJE ATELJE zaprasza.



Pamiętacie poduszkę. Dzisiaj "dorobiła" się siostry:)
Prawie identyczne,ale jednak nie takie same.
Dzisiejsza zrobiona jest z lnu w kolorze mleka i motyw kwiatowy jest ciut inny,niż na pierwszej.
Razem wyglądają cudnie i mają małego braciszka-lniany woreczek:)
Obie poduchy są szyte po lewej stronie i mają surowe brzegi.
Odrobina romantyzmu i niepowtarzalności gwarantowana.
Cena za poszewkę to 25zł sztuka. (pomieści poduszkę 40x40cm)
Cena za woreczek to 8,5zł sztuka (16x22cm)
Plus przesyłka. Zapraszam!























I tak pomiędzy jabłuszkiem,a ciasteczkiem powstał drugi mały,figlarny woreczek lniany i teraz są już dwa:)


wtorek, 1 lipca 2014

kwiaty



                                                              MOJE ATELJE zaprasza




idąc za urokiem wczorajszej poduszki,dzisiaj uszyła się torba:)
i kolejna poduszka...



surowy,miękki len,uszka skórzane,przyszywałam ręcznie,jeszcze dmucham na palce...
dratwa ze skórą i brak naparstka (nie lubię naparstka) robi szkodę...
tkanina w kwiaty naszyta,zapięcie skórzane,po bokach na dole-2 drewniane guziki.







































































kolejna poszewka,ręcznie wyszywana:)
z tyłu ma zakładkę,zapinana na 1 guzior,plastikowy...
jak mam do lnu doszywać plastik,to serce mi drży,ale nie mam tylu drewnianych guzików...




















hasło trochę prześmiewcze...no ile można w kwiatach siedzieć...?
co ja poradzę,że nie kręcą mnie babole i inne dziwadła,tylko kwiaty:)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

surowizna,czyli lniana poduszka




                                                                     MOJE ATELJE zaprasza





niektóre gatunki lnu dość mocno gniotą się w praniu.
po wyciągnięciu go z pralki pierwszą myślą,jaka mi się nasunęła,było-no ładnie,ale będzie prasowania...
a tego nie cierpię...
ale potem dostrzegłam potencjał wspaniale wygniecionego lnu,przecież już nic nie trzeba z nim robić,aby go udoskonalić,tylko szyć! szyć cudowne,zgrzebne,surowe rzeczy,np.poduchy!
i tak powstała ta oto poduszka,szyta z prawej strony,wszystkie te widoczne strzępy podkreślają dla mnie jej walory niedoskonałości i piękna zarazem,a której surowość złamana została przez ręczne doszycie pastelowego kawałka tkaniny z pięknymi kwiatami...