Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
wiosna - LATO
gotowi na ciepełko?
ja już się powoli zbieram i przygotowuję do mojej ulubionej pory roku,ciepłej (mam nadzieję) WIOSNY! :)))
uszyłam sobie woreczek na wypady w plener,zamiast plecaka. uplotłam naszyjnik z kolorowych sznurków i kupiłam kilka mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy (czyt ciuchów;)
wtorek, 28 października 2014
miedź na lnie
taki sobie wczoraj surowy,prosty naszyjnik zrobiłam.
czasem jak nie mogę spać,to fajne pomysły do głowy przychodzą:)
miedź,oczywiście,przygotował mąż,a resztę ja;)
środa, 13 sierpnia 2014
miedź albo nie miedź...oto jest pytanie...
MOJE ATELJE zaprasza:)
co powiecie na to miedziano cacko?
bransoletka z miedzi,w całości wykonana ręcznie przez mojego Męża.
misterna robota,ale efekt powalający,mnie zachwyciła (mam podobną,ale z kwiatkiem,muszę Wam pokazać:)
jest nieco grubsza,nie takie chucherko,masywna,fajnie się nosi i pasuje na każdą rękę.
o urodzie nie będę się rozpisywać,bo myślę,że sama się broni :)
polecam,jest do sprzedania!
niedziela, 18 maja 2014
po prostu taki naszyjnik
taki naszyjnik dziś zrobiłam przy tej nudnej niedzieli ;-(
pogoda niezdecydowana,a ja razem z nią....
a ten powstał dawno,dawno temu. teraz go odgrzebałam i ucieszyłam się,bo mi się na nowo spodobał i będę go nosić :-)
poniedziałek, 13 stycznia 2014
prezent
To jest prezent,jaki podarowałam IWONIE,która prowadzi wspaniałego bloga,pełnego słońca,ciepła i uśmiechu,prosto z Paragwaju.
Iwona pokazuje,co uszyła,cierpliwie służy mi radą ;) w sprawie szycia,za co serdecznie dziękuję i opowiada o swoim życiu w bardzo odległym od Polski zakątku świata.
Ogólnie klimat na jej blogu jest taki,że od razu zachciało mi się,żeby miała coś ode mnie.
Na szczęście prezent już dotarł :)))))
Woreczki na chlebuś.
Kuferek dla Niebieskookiej Księżniczki
A po drodze zrobiło mi się bransoletkę z drewna i jakiegoś kamyczka,który udaje
turkus,a zwie się bodajże turkmenitem,ale mogę się mylić,znawcą nie jestem ;)
sobota, 28 września 2013
drewniana biżuteria i nie tylko
Moje zapędy w szyciu dresowo-ludowej tuniki,żwawo ostudził fakt,że po przyszyciu bawełnianej tasiemki,
wszystko razem tak pięknie się zmarszczyło...
Ronię krokodyle łzy,ale jestem dobrej myśli,bo zadałam już pytanie,jak doszyć coby się nie zmarszczyło,moim bardziej doświadczonym koleżankom "szwaczkom" i czekam na odpowiedź.
Na pewno będę informować o dalszych losach dresowej tuniki :)
Na otarcie łez uszyłam sobie bluzeczkę,romantyczną,z myślą o lecie i dżinsach boyfriends,do tego jakieś kowbojki,te sprawy...
Ehhh marzy mi się,lato wróć!!!
Karczek znalazłam w lumpeksie i wiedziałam,że musi być mój,bo miałam na niego pomysł,właśnie taki...
W mojej głowie nieco inaczej wyglądała falbana, była bardziej falbaniasta,ale wyszła tak,więc zostawiłam,bo nawet mi się podoba.
Nie miałam już cierpliwości zszyć tyłu tej bluzki,więc zostawiłam wielki rozporek i przy chodzeniu sobie powiewa. Skonstruowałam też wielką kokardę na agrafce,którą w zależności od potrzeb można sobie z tyłu dopiąć lub odpiąć.
Owa falbana została zrobiona z szala,który plątał się po szafie nienoszony.
I taki oto efekt końcowy.
A jak mam nudę i wstręt do robienia "wielkich" rzeczy,to siedzę i gmyram coś małego,np.takie liście,które posłużą mi jako aplikacje do toreb.
Jeszcze chciałabym pokazać Wam trochę biżuterii,którą niedawno zrobiłam :)
Bransoletka drewniana na gumce.
Te jasne sterczące drewienka,to gałązki wierzby.
Naszyjniki - drewno,skóra,sznurki...
Naszyjniki - ten pierwszy od lewej to cynamon
wtorek, 24 września 2013
fascynacja sznurkiem jutowym,futuryzm i folklor
ZAPRASZAM TEŻ NA FEJSA
Jest taka sprawa,że ostatnio przechodzę wielką fascynację surowym,rolniczym,sznurem jutowym.
Powoli aplikuję go do biżuterii,do toreb,ale jeszcze przydałoby się okrasić nim trochę ciuchów,tylko nie mam pojęcia jak to się ma do prania tych ciuchów z tym sznurkiem,tak więc ciągle jestem w fazie myślenia nad tym :)
Zaczynam też fascynować się folklorem,ale nie takim przaśnym,przepychaśnym,tylko tak jego szczyptą gdzieniegdzie,na torbie,na spódniczce,jakaś falbanka,jakiś mały akcent kwiatowy...
Do tego prosta,o dość nietypowym wyglądzie bluzeczka,z lekkiego bawełnianego dżinsu.
Pomysł na nią wpadł mi do głowy wczoraj późnym wieczorem. Ale wizja jest wizją,więc przed spaniem musiałam zrobić chociaż krój ;)
Bluzka - recycling,została wykonana z sukienki pokaźnych rozmiarów...
Spódnica w stylu ludowym się robi,ale ciągle jest w fazie przymiarek,bo czeka na odpowiednią podszewkę.
poniedziałek, 23 września 2013
oh yes!
ZAPRASZAM TEŻ NA FEJSBUKA
Tak,tak,doczekałam się wreszcie swoich! metek i karteluszek,czekam jeszcze na ulotki,takie a'la wizytówki.
Fajnie jest mieć taką "pieczątkę",którą można zaznaczyć,że tę rzecz właśnie ja zrobiłam :)
A i moje torby nabrały bardzo profesjonalnego wyglądu z tymi metkami.
Metki zostały wykonane metodą transferową. Ogólnie nie jest najgorzej,ale średnio jestem zadowolona z ich jakości. Trochę tasiemki i napisów poszło wek,bo to niedokładnie się doprasuje,albo tasiemka się podpiecze ;) Chyba na następny raz,zlecę profesjonalne wykonanie metek,bo w sumie nie jest takie drogie. Moje podobają mi się z tego względu,że są na takiej eko tasiemce,a nie na poliestrze.
Jest też limitowana seria breloczków ręcznie wypalanych na drewnie,które dołączam do niektórych toreb.
Się zaopatrzyłam,co!?
Jest też najnowsza lniana torba. NA SPRZEDAŻ.
Kobieca,romantyczna,chwiatuśki ręcznie robione przez mamcię.
środa, 18 września 2013
niedziela, 1 września 2013
cynamonowe piękności
Jeśli ktoś nosi w swoich wspomnieniach zapach drożdżowego ciasta z jabłkami,obficie posypanego cynamonem,którego zapach wypełniał cały dom,a które wypiekała babcia...
To poczucie radości,bezpieczeństwa i wszystkiego co tak wspaniale i beztrosko się kojarzy...
Może odnajdzie tu coś dla siebie...
Wiecie jak powstał...? Z kawałka drewna znalezionego przypadkiem w parku,podczas spaceru.
Oczyściliśmy go z mężem w domu,ładnie wyszlifowaliśmy,dodaliśmy surowy skórzany rzemyk i dwie laski cynamonu. I tak oto powstał wisior,czysty i prosty w swej formie...
A tu prosty wisiorek cynamonowy.
Cynamonowe krzyżyki. Tu jeszcze bez sznureczków,ale teraz zafasowały już po skórzanym rzemyku:)
I na koniec małe,cynamonowe kolczyki.
WSZYSTKIE WYROBY SĄ DO SPRZEDANIA.
sobota, 31 sierpnia 2013
biżuteria
Oto kilka sznurkowych bransoletek.
Mix kolorowej dratwy,sznureczków woskowanych i koralików.
Dziergane kolczyki.Jest tego dużo więcej. To wyrób mojej mamy. Mistrzyni szydełka i drutów.
Mi niestety brak aż taaakiej cierpliwości.
Wisiory. Malowane drewno,trochę lnu. A ten ciemny krążek w środku,to śliwa.
Wisiory.
Trochę malowanego drewna,gałązka,muszelki,a ten w środku to polny kamień,nazywam go"blood diamond".
WSZYSTKIE WYROBY SĄ DO SPRZEDANIA.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































