Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 maja 2014
wiejska chata
Marzy mi się mieszkanie w wiejskiej chacie,w takim typowym skansenie. Stąd moje zamiłowanie do staroci i nie tylko.
Chciałabym ocalić od zapomnienia różne stare graty i pamiątki. Te rodzinne zbieram z wielką pieczołowitością. Chciałabym choć w nich przenieść w przyszłość odrobinę pamięci o przeszłości,o tym czego już nie ma,ale pamięć może jednak nie zaginie,może ocaleje w tych przedmiotach,które mają w sobie część historii.
Niedawno pomalowałam sobie kolejną skrzynkę po owocach i dwie deski,jedna z nich to prezent dla Mamy.
Malarka ze mnie marna,ale skrzynka wygląda dość przyzwoicie:)
Włóczkę na ten dywanik znalazłam w lumpeksie. Bardzo lubię poszukiwać tam "skarbów".
Dzięki Mamie powstał z niej cudny dywanik:)
Malowane deski,moja robota ;-)
Wiklinowy wózek będzie mi służył jako osłonka na kwiaty,póki co czeka na kółka.
Dzisiejszy zakup z pchlego targu,to ten ceramiczny kubek z przykrywką...
piękny,bo w róże:)
Świeże,cięte kwiaty...mmm....
Pomysł na stary klosz od lampy. Może spełniać wiele funkcji.
Ja zamierzam uszyć swojemu wyściółkę i coś w nim przechowywać.
Denko zyskał dzięki kawałkowi tekturki pomalowanej pod kolor drutów.
czwartek, 24 października 2013
lniane torby
Jak lnu nie było,tak nie było,a teraz jak jest,to jest! W dużych ilościach :)
Był czas kiedy już naprawdę nie miałam z czego szyć,bo wszystko zostało "wyszyte" i lnu nigdzie nie mogłam znaleźć. Nawet nie podejrzewałam,że w Polsce tak trudno o zgrzebny,gruby len.
W końcu udało się,znalazłam kilka dojść. I teraz mam szycia na dłuuugi czas :)
Już z nowo nabytego lnu powstały 3 torby i kilka woreczków na drobiazgi.
Voila!
Tutaj mały eksperyment.
Len był u mnie zwykle w wydaniu prostym,wiejskim,lekko kobiecym i romantycznym.
Teraz pomyślałam sobie,co to będzie jeśli do lnu dorzucę typowo sportowy akcent kolorowych pasków i różowo-malinową podszewkę.
Hmmm...myślę,że i w tej roli len sprawdza się doskonale.
Efekt poniżej.
Z folkowa nutą...
Z kobiecą nutą...
Torby oczywiście w wydaniu XXL.
Wściekam się na zdjęcia. Zwykle nijak nie oddają urody torebek.
W obsłudze aparatu jestem totalną nogą,także z lustrzanki wyciskam zdjęcia jakości przeciętnego kompaktu...
Zawsze obiecuję sobie coś z tym zrobić,ale widać za leniwa jestem...hej...
Znowu sobie wybaczam ;)
Pochwalę się jeszcze,że mój kochany mąż zrobił mi świetną drabinkę do ekspozycji moich torebek :)
I jeszcze lniane woreczki na drobiazgi.
środa, 25 września 2013
folkowy ciąg dalszy
Tunika z dzianiny dresowej. Jest w fazie szycia,zdjęcia zrobiłam w czasie przymiarki.
Rękawek będzie podwinięty,z przodu delikatny akcent ludowy,
tasiemka bawełniana z małymi kwiateczkami,pocieszna szalenie.
Co myślicie o połączeniu dresowego materiału z akcentem ludowym?
Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu.
Do tego udało mi się uszyć dwie torby z nieco wyraźniejszym akcentem ludowym.
Jak Wam się podoba?
Jedna a'la worek,druga listonoszka.
TORBY SĄ DO SPRZEDANIA.
Tak wyglądają w połączeniu z tuniką.
A tu świeżynki,sznureczki;)
Oj będzie się robić,będzie...
I prezent dla Kasi. Sama ma wybrać,co chce mieć z tego zrobione.
Kasi podobał się guzik,który mam na fejsbuku,więc mogę zrobić dla niej podobny:)
I pioseneczka,którą wrzucam dzięki podpowiedzi Kasi właśnie:)
Piosnka ta koi moje nerwy....
Udało się!
Kasia prowadzi fajnego BLOGA,gdzie możecie zaopatrzyć się w ciepłe otulinki na nadchodzące zimna:)
wtorek, 24 września 2013
fascynacja sznurkiem jutowym,futuryzm i folklor
ZAPRASZAM TEŻ NA FEJSA
Jest taka sprawa,że ostatnio przechodzę wielką fascynację surowym,rolniczym,sznurem jutowym.
Powoli aplikuję go do biżuterii,do toreb,ale jeszcze przydałoby się okrasić nim trochę ciuchów,tylko nie mam pojęcia jak to się ma do prania tych ciuchów z tym sznurkiem,tak więc ciągle jestem w fazie myślenia nad tym :)
Zaczynam też fascynować się folklorem,ale nie takim przaśnym,przepychaśnym,tylko tak jego szczyptą gdzieniegdzie,na torbie,na spódniczce,jakaś falbanka,jakiś mały akcent kwiatowy...
Do tego prosta,o dość nietypowym wyglądzie bluzeczka,z lekkiego bawełnianego dżinsu.
Pomysł na nią wpadł mi do głowy wczoraj późnym wieczorem. Ale wizja jest wizją,więc przed spaniem musiałam zrobić chociaż krój ;)
Bluzka - recycling,została wykonana z sukienki pokaźnych rozmiarów...
Spódnica w stylu ludowym się robi,ale ciągle jest w fazie przymiarek,bo czeka na odpowiednią podszewkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























